Od jakiegoś czasu coraz więcej uwagi poświęca się wpływowi muzyki i czytania na nienarodzone dziecko. Niewątpliwie jest to dobry trop, należy jednak pamiętać, by nie dać się zwariować i jak ze wszystkim zachować zdrowy rozsądek. Nie ulega wątpliwości, że muzyka pozytywnie wpływa na rozwój nienarodzonego dziecka. Specjaliści polecają głównie muzykę poważną. Jeśli jednak nie jesteś fanką tego rodzaju muzycznego, nie musisz się tym dzień w dzień katować. Mozarta, czy Bacha możesz posłuchać raz na jakiś czas, a na co dzień serwować inne gatunki sobie i swojemu dzidziusiowi. Ważne jednak, by nie była to zbyt hałaśliwa i niespokojna muzyka. Być może w przyszłości dziecko stanie się fanem heavy metalu, na razie jednak pozwól mu cieszyć się nieco spokojniejszymi dźwiękami. Dobrze jest także czytać dziecku już w czasie jego życia płodowego. Pozwala to nie tylko na nawiązanie kontaktu z dzidziusiem, ale także pozytywnie wpływa na jego rozwój. Poza tym jeśli przyzwyczaimy dziecko do jakiejś jednej opowiastki, po narodzinach prawdopodobnie okaże się, że jej czytanie jest doskonałym sposobem na uspokojenie malca. Dziecko bowiem na zasadzie skojarzenia z życiem płodowym, może poczuć się pewnie i bezpiecznie słysząc znane dźwięki. Taka sama zasada dotyczy muzyki.