Być może zdążyłaś już odczuć na swojej skórze ciężar napływających zewsząd dobrych rad nawet jeśli to dopiero początek ciąży. Wszystkie babcie, ciocie, mamy i teściowe wiedzą lepiej od ciebie, co teraz powinnaś, a czego z pewnością ci nie wolno. Możliwe, że takie reakcje ze strony otoczenia strasznie cię irytują, zamiast jednak niepotrzebnie się denerwować (i tym samym szkodzić dziecku i sobie), postaraj się wypracować kilka sposobów na ów dobre rady. Najlepiej jeśli zrobisz to już teraz, bo prawdopodobnie czeka cię to przez całą ciążę.Pamiętaj, że wszyscy przez to przechodzą. W każdej rodzinie znajdą się ludzie, którzy "chcą dobrze". Z pewnością nie mają oni złych intencji i często nie zdają sobie sprawy, jak bardzo takie doradzanie może być irytujące dla drugiej strony. Złość nic tu nie pomoże, może jedynie wpędzić cię w konflikty z członkami rodziny, a tego pewnie (z różnych powodów wolałabyś uniknąć).By łatwiej było ci znosić dobre rady możesz np. spróbować dziękować za nie i mówić, że się zastanowisz i weźmiesz to pod uwagę. Z jednej strony nie będziesz więc zobligowana do zastosowania się do porady, z drugiej zaś dasz doradcy poczucie, że nie jesteś wobec jego rad obojętna. Możesz też zastosować malutkie oszustwo i udawać, że słuchasz i bierzesz sobie do serca wszelkie zalecenia, a tak naprawdę wiedzieć i robić swoje. W ten sposób nikt się nie pogniewa, a ty zagwarantujesz sobie spokój (przynajmniej na jakiś czas).Jeśli natomiast ktoś bezustannie zasypywał cię swoimi wspaniałymi radami, będąc przy tym nieustępliwym i nachalnym, być może najlepszą metodą będzie w tym przypadku powiedzenie wprost, że na danym temat masz już wypracowane zdanie i prosisz, by ta osoba to uszanowała. W końcu ona prawdopodobnie też kiedyś przez to przechodziła i powinna cię zrozumieć.